RSS Feed

Posts Tagged ‘pekaos’

  1. Pekao SA Biznes, problem z odczytem klucza USB.

    Luty 26, 2014 by 0verlord

    Dzisiejszy post jest z cyklu #MARUD. Dla niecierpliwych – zassać z GŁÓWNEJ strony najnowsze sterowniki do klucza i NIE zaznaczać instalacji komponentu zabezpieczeń. Zadziała od ręki. NIE POBIERAĆ ANI NIE INSTALOWAĆ STEROWNIKÓW z linków dostępnych po zalogowaniu, bo albo nie mam tam właściwej wersji, albo nie ma najnowszej.

    No to jest sobie bank PEKAO. I jest sobie jego serwis webowy Pekaobiznes24. I jest sobie klucz USB, do autoryzacji transakcji online.
    I jest sobie taki link po zalogowaniu, pod którym można pobrać odpowiednie sterowniki.

    Niestety – po pobraniu i instalacji dostaniemy przeuroczy komunikat „brak karty w czytniku”. Oczywiście przelew się nie podpisze.

    I jest sobie infolinia PEKAO.

    Podejście nr 0: przekierowanie na infolinię Biznesową (bo dzwoniłem na numer, który się pojawia po zalogowaniu się do konta – to nie ten numer był.)

    10 minut słuchania muzyczki + rozłączenie. Sprawdziłem właściwy nr na głównej. Dzwonię bezpośrednio na biznesową.

    Podejście nr 1: pan pyta, skąd pobrałem sterowniki – mówię, że po zalogowaniu jest link. Ok. To przeinstalować wszystko, bo musiało się coś popsuć.
    Nawet pobrałem jeszcze raz, na wszelki wypadek. Rozłączam się, bo wymiana softu zajmuje chwilę. Nie działa. Dzwonię dalej.

    15 minut i reboot później + 10 słuchanie durnowatej muzyczki.

    Podejście nr 2: pan na infolinii pyta, czy zainstalowałem komponent zabezpieczający. Tak. To, źle, reinstall softu jeszcze raz. Rozłączam się, bo bez sensu czekać.

    15 minut później + 15 minut słuchania tej samej durnowatej muzyczki w loopie 2-3 minutowym.

    Podejście nr 3: Odbiera Pani, pyta skąd pobrałem sterowniki, z linka po zalogowaniu. Ok, każe mi kliknąć w narzędzie i poklikać po opcjach. Po 10 sekundach diagnoza – nie ta wersja softu. Wejść na stronę główną i pobrać plik (tutaj konkretne info, który). Przezornie się nie rozłączyłem, bo pani brzmiała bardzo kompetentnie i szkoda by było znowu czekać i trafiać na niedouków. Pobieram, pani każe instalować, nie instalować komponentu zabezpieczeń, kliknąć w wersję, jest właściwa. Klikam w stronę, pyta o pin do podpisu. Naprawione.

    Jak ja bym chciał trafiać na kompetentnych ludzi na infolinii od razu, a nie po bezsensownej godzinie dłubania. I żeby mnie nie rozłączało, i żeby mnie przekierowywało odpowiednio… A ponoć w trosce o najwyższą jakość obsługi klienta wszystkie rozmowy są nagrywane i wykorzystywane do treningu… in my ass chyba…

    Motywacja naprawienia tego problemu była spora, bo pani księgowa podpisywała między innymi i moją fakturę 😉